W Rosji zamykanych jest 100 banków rocznie. Wielkie porządki potężnej szefowej banku centralnego


Fot. Kate Brady/Flickr (CC BY 2.0)

Zamknięcie niemal 300 banków w ciągu ostatnich trzech lat, w tym prawie 100 w zeszłym roku. Takie są efekty wielkiego sprzątania rosyjskiego sektora bankowego, jakie prowadzi z żelazną konsekwencją i przy pełnym poparciu Władimira Putina szefowa banku centralnego Elwira Nabiullina. Na tym jeszcze nie koniec – eksperci spodziewają się, że ostatecznie na rynku może utrzymać się jedynie co dziesiąty z działających jeszcze 600 rosyjskich banków.

16 grudnia 2014 r. rubel wpadł w konwulsje i zanotował niespotykanie głęboki spadek wartości, a dzień ten szybko nazwano "czarnym wtorkiem". Nastąpiło to tuż po tym, jak centralny bank Rosji podjął całkowicie zaskakującą dla rynku decyzję o podwyższeniu stóp procentowych aż do 17 pkt proc.

Na przekór panicznym, płynącym z wielu stron nawoływaniom o interwencję, nowopowołana szefowa banku centralnego Elwira Nabiullina uznała, że tym razem nie będzie walczyć z rynkiem. – Spekulantom należy się zimny prysznic – miała wtedy powiedzieć. Mało tego, w kolejnych miesiącach przeprowadziła niespodziewane cięcia stóp procentowych.

To pokazało, że szefowa banku centralnego nie poddaje się presji rynku, lecz odgrywa na nim kluczową rolę i trzeba się z nią liczyć. Liczyć się z nią musiał zresztą nie tylko rynek. Gdy doradcy Władimira Putina mocno naciskali na wprowadzenie kontroli przepływu kapitału, Nabiullina nie tylko ostro się temu przeciwstawiła, ale także przeforsowała wcześniejsze niż planowano uwolnienie kursu rubla.

Nabiullina, ciesząc się pełnym poparciem prezydenta, postanowiła pójść za ciosem i przeprowadzić olbrzymią operację oczyszczania lokalnego sektora bankowego z najsłabszych instytucji. Jak pisze Bloomberg Businessweek, od powołania Nabiulliny na stanowisko w 2014 roku, bank centralny Rosji doprowadził do zamknięcia prawie trzystu banków, niemal równo po 100 rocznie.

Prawie wszystkie prywatne banki mają bomby zegarowe

Szefowa rosyjskiego banku centralnego nie chce wypowiadać się dla zachodnich mediów, szczególnie na temat swoich planów, ale z wypowiedzi ekspertów i jej anonimowych współpracowników wynika, że do zakończenia procesu czyszczenia sektora bankowego jest jeszcze daleko. Według cytowanego przez Bloomberga analityka Fitch Ratings w Rosji docelowo ma działać zaledwie co dziesiąty z pozostałych na rynku 600 banków.

Choć do najważniejszych zadań szefowej banku centralnego należy dbanie o rubla i zarządzanie rezerwami walutowymi Rosji, obecnie skupia się głównie na sektorze bankowym. – Praktycznie we wszystkich prywatnych bankach rosyjskich są bomby zegarowe i nie wiadomo, jak je ocalić – mówi Aleksander Lebiediew, bankowiec, niedawny ostry krytyk Putina.

Jak z kolei ocenia cytowany przez Bloomberga analityk Michaił Mamonow, który otrzymał Nabiulliny zadanie oszacowania skali problemu rosyjskiej bankowości, około połowa rosyjskich banków ma dziury w swoich funduszach. Łączny deficyt może wynosić nawet równowartość 50 mld dol., czyli aż 3,5 proc. PKB Rosji, a jednocześnie dwa razy więcej niż rosyjski bank centralny wpompował w sektor bankowy w ciągu ostatnich trzech lat.

Money.pl

Co ty na to?
Heheszek Heheszek
0
Heheszek
O Mateńko O Mateńko
0
O Mateńko
Hejtuś Hejtuś
0
Hejtuś
Rekin Rekin
0
Rekin
Świntuch Świntuch
0
Świntuch
Czaruś Czaruś
0
Czaruś

log in

reset password

Back to
log in