Włochy są gotowe do „uratowania” banku ze Sieny


Rząd Włoch jest przygotowany na bail-out Banca Monte dei Paschi di Siena – podają źródła agencji Reutera. Bank ze Sieny był już dwa razy ratowany za pieniądze podatników i wciąż grozi mu upadek.

Sytuacja stała się mocno kryzysowa po piątkowej decyzji Europejskiego Banku Centralnego, który odrzucił prośbę kierownictwa Monte dei Paschi o wydłużenie terminu podniesienia kapitału. Oznacza to, że Włosi mają czas tylko do końca roku, aby zwiększyć kapitały własne o przynajmniej 5 mld euro. Bank był już dwa razy dokapitalizowany z pieniędzy publicznych: w 2009 i 2012 roku. Włoscy podatnicy utopili w tym interesie już prawie 6 mld euro.

„W ministerstwie gospodarki panuje przekonanie, że Monte dei Paschi zbierze z rynku potrzebne pieniądze. Jeśli ta operacja się nie powiedzie, to państwo byłoby przygotowane do przeprowadzenia zapobiegawczej rekapitalizacji” – powiedziało agencji Reutera anonimowe źródło we włoskim rządzie.

Te uspokajające „przecieki” wypłynęły po tym, jak w piątek pojawiły się spekulacje, że do bail-outu może dojść w trakcie weekendu. Ale Włochy są obecnie w fazie kryzysu rządowego – dopiero w niedzielę prezydent Sergio Mattarella desygnował na nowego premiera dotychczasowego szefa dyplomacji Paolo Gentiloniego.

Według pierwotnych planów Monte dei Paschi miał pozyskać świeży kapitał do końca ubiegłego tygodnia. Z powodu niepewności politycznej te zamiary się nie powiodły. Stawką w grze jest nie tylko los trzeciego co do wielkości banku we Włoszech (169 mld euro aktywów, ponad 2,1 tys. oddziałów, 26 tys. pracowników i 5,3 mln klientów) i oszczędności kilkudziesięciu tysięcy włoskich inwestorów detalicznych trzymających obligacje Monte dei Paschi o wartości nominalnej 2,1 mld euro.

Jeśli włoski bank zostanie „przymusowo zrestrukturyzowany” w ramach dyrektywy BRRD, może to rozpocząć kryzys w europejskim sektorze bankowym. Chętnych na nowe akcje Monte dei Paschi najwyraźniej nie ma, skoro w niedzielę bank zdecydował się na dość desperacki ruch, ponownie otwierając proces zamiany instrumentów dłużnych na udziałowe. Do tej pory bank zebrał w ten sposób miliard euro kapitału od inwestorów instytucjonalnych. Ale teraz zaoferował tę opcję także inwestorom detalicznym, którym pierwotnie nie pozwolono wziąć udziału w zamianie długu na akcje.

„Dalsza egzystencja banku i oszczędności klientów będą chronione w każdych warunkach” – zastrzega anonimowy przedstawiciel włoskiego ministerstwa skarbu. Sytuacja musi być naprawdę poważna, skoro władze muszą (na razie nieoficjalnie) dementować tego pogłoski o „cypryzacji” deponentów.

Choć w Polsce może to budzić uśmiech politowania, to w finansowych mediach wciąż poważnie mówi się o „inwestorze z Kataru”, który miałby wyłożyć miliard euro na ratowanie Banca Monte dei Paschi di Siena. Chodzi o Qatar Investment Authority – państwowy fundusz zarządzający rezerwami Kataru.

W poniedziałek o 11:13 akcjami Banca Monte dei Paschi di Siena handlowano po cenie 20,93 euro, czyli o 7,3% powyżej poziomu z piątkowego zamknięcia.

Krzysztof Kolany

Źródło:

Co ty na to?
Heheszek Heheszek
0
Heheszek
O Mateńko O Mateńko
0
O Mateńko
Hejtuś Hejtuś
0
Hejtuś
Rekin Rekin
0
Rekin
Świntuch Świntuch
0
Świntuch
Czaruś Czaruś
0
Czaruś

log in

reset password

Back to
log in